Czas na żłobek

Ostatnio w rozmowie ze znajomą, przypomniałam sobie, że w czasach sprzed Pedagogiki Normalności, opublikowałam tekst dotyczący posłania mojej pierworodnej do żłobka. W tekście nieaktualny pozostaje wiek mojego dziecka. Pozostała treść nie potrzebuje erraty.

Źródło: https://okiemsary.wordpress.com/2017/10/30/czas-na-zlobek/

Czytaj dalej „Czas na żłobek”
Reklamy

Włączać czy nie włączać?

Po Internecie krąży mnóstwo grafik i artykułów dotyczących wczesnego kontaktu dzieci z ekranami. Według nich dziecko oglądające bajki nie rozwija się prawidłowo pod kątem społecznym, cierpi jego rozwój psychofizyczny, występują zaburzenia mowy, snu… Długo by wymieniać.

Czytaj dalej „Włączać czy nie włączać?”

Mój ulubiony pedagog: Jan Bosko

Jako pedagog i katoliczka darzę Jana Bosko szczególną czcią. Ten święty kościoła katolickiego określany jest jako „Przyjaciel Młodzieży”, „Wielki Pedagog”, a jego system wychowawczy funkcjonuje do dziś na całym świecie.

Jak to wszystko się zaczęło?

W XIX wieku, w okresie Rewolucji Przemysłowej, młody ksiądz Jan zbierał sieroty, chłopców wykorzystywanych przez pracowników i potrzebującą młodzież z ulic Turynu. Zapraszał ich do Oratorium na Valdocco – miejsca, które pełniło funkcję domu, szkoły, podwórka i parafii. Tam chłopcy znajdowali opiekę, edukację, przestrzeń zabawy i formacji duchowej.

Do dziś na całym świecie istnieją oratoria prowadzone w tym samym duchu – świetlice, bursy, sierocińce, szkoły, misje zagraniczne, drużyny sportowe, parafie.

Co mnie najbardziej fascynuje w wychowaniu wg Jana Bosko?

Ksiądz Bosko widział całego człowieka! Nie ograniczone, mniej rozumne dziecko, nie biedaka bez dachu nad głową, nie innowiercę do nawrócenia. Widział całego człowieka – z potrzebami cielesnymi i duchowymi. Za filary wychowania postawił sobie Miłość, Rozum i Religię – te trzy równoważne wytyczne wszystkich działań.

Ten Święty Pedagog bardzo szanował godność wychowanków. Dlatego też nie upokarzał ich publicznie, ale upominał w cztery oczy, zamiast karać, uprzedzał karalne zachowania np. wypełniał czas wychowanków aktywnościami – grą w piłkę, w chusteczkę, spacerami, próbami orkiestry. „Uprzedzanie” to inaczej „prewencja”, stąd jego dzieło określa się jako System Prewencyjny. 

Wychowankom oratorium towarzyszyli starsi chłopcy lub dorośli – takie towarzyszenie nazywa się „asystencją”. Asystent to ani policjant, ani dozorca, ani kabel. Asystent to opiekun, towarzysz, wychowawca, animator. Asystent się nie wywyższa nad wychowankiem, ale jest z nim w pełni podczas jego aktywności, uczestniczy w różnych działaniach, cieszy się autorytetem wynikającym z miłości i zaufania, a nie z urzędu. Aktywne bycie tu i teraz z młodymi to może być np. pomoc w nauce, gra w piłkę, poznawanie i dzielenie zainteresowań z podopiecznymi, proponowanie im nowych zajęć, kiedy z nudów zaczynają broić. 

Miłość, o której pisałam wcześniej, w języku włoskim określana jest pojęciem „amorevolezza”. Brakuje nam polskiego odpowiednika. Można spróbować przetłumaczyć ją jako „miłość bezinteresowną”, „dobroczynność”, a w praktyce jest to taka miłość, której jeśli się kiedykolwiek doświadczyło, to chce się ją nieść dalej. Stąd tylu wychowanków salezjańskich jest salezjanami (księżmi lub braćmi zakonnymi), salezjankami (siostrami zakonnymi), (świeckimi) współpracownikami salezjańskimi, animatorami, nauczycielami lub (jak ja) pedagogami.

Dążąc do sedna i odpowiadając na pytanie: po prostu doświadczyłam w swoim kontakcie z charyzmatem i wychowaniem salezjańskim wspomnianej amorevolezza. Nic więc dziwnego, że niosę tego ducha dalej.

Chcecie wiedzieć jeszcze coś więcej?

P.S. Oryginalna wersja tekstu (krótsza i mniej konkretna) pojawiła się na IG:

View this post on Instagram

👉🏻Dlaczego, jako pedagog i katoliczka, darzę Jana Bosko szczególną czcią?🤔 . Ten święty kościoła katolickiego określany jest jako „Przyjaciel Młodzieży”, „Wielki Pedagog”💪🏻 . W XIX wieku, w okresie Rewolucji Przemysłowej, zbierał chłopaków z ulic Turynu i zapraszał do Oratorium, które pełniło funkcję domu🏠, szkoły🏫, podwórka⚽️ i kościoła⛪️. Tam chłopcy znajdowali opiekę, edukację, przestrzeń zabawy i formacji duchowej🙏🏻 . Dziś na całym świecie istnieją oratoria – takie jakby świetlice, szkoły salezjańskie, misje salezjańskie, salezjańskie drużyny sportowe i parafie. . Ksiądz Bosko widział całego człowieka!!! Nie ograniczone dziecko, biedaka, a człowieka z potrzebami cielesnymi i duchowymi🥣🙏🏻 . Za filary wychowania postawił sobie Miłość, Rozum i Religię – te trzy równoważne aspekty. Bardzo szanował godność wychowanków. Dlatego też, zamiast karać, uprzedzał karalne zachowania np. wypełniał czas chłopców aktywnościami🤸🏻‍♂️🤾🏻‍♂️🚴🏻‍♂️ Stąd wzięło się określenie Sytem Prewencyjny Księdza Bosko. . Towarzyszyli chłopcom starsi lub dorośli – takie towarzyszenie nazywa się „asystencją”, bo to aktywne bycie tu i teraz z młodymi np. gra z nimi w piłkę, interesowanie się ich pasjami, proponowanie aktywności 🤹🏻‍♂️ Asystent to ani policjant, ani dozorca, ale wychowawca, animator, który się nie wywyższa nad wychowankiem, ale jest z nim, ma autorytet, ale nabyty – nie z urzędu. . Miłość, o której pisałam wcześniej to „amorevolezza” – brakuje nam polskiego odpowiednika językowego. Można ją określić jako miłość bezinteresowną, dobroczynność, a w praktyce jest to miłość, której jeśli kiedykolwiek się doświadczyło, to chce się ją nieść dalej♥️ Stąd tylu wychowanków salezjańskich jest salezjanami, salezjankami, współpracownikami salezjańskimi, animatorami lub (jak ja) pedagogami. . Po prostu… Doświadczyłam amorevolezza. . Chcecie coś wiedzieć więcej? Zapraszam do Q&A na Stories☺️ . . . #pedagogikanormalnosci #janbosko #ksiadzbosko #salezjanie #pedagogikasalezjanska #wychowaniekatolickie #oratorium #oratoriumsalezjanskie #miloscwychowawcza #wychowanie #opieka #pedagog #animator #systemprewencyjny #duchowoscsalezjanska #biblioteczkapedagoga

A post shared by Anna Kurzawa (@pedagogikanormalnosci) on